Pan_dziekan vs The Genius (bar)


Pewnego pięknego letniego popołudnia zdecydowałem się zadbać o moją formę i wybrałem się na bieganie. Tak, tak .. niechybnie oznacza to, że już do reszty się zamerykanizowałem a nowojorskiej wersji. Od niedawna jem tylko sałatki, wszystko kupuję fat free albo low fat, słucham alternatywnej muzyki i chodzę na siłkę dwa razy dziennie…

Wracając akurat zdecydowałem się pobiegać, bo nie załapałem się na piłkę w ten weekend i wziąłem ze sobą mój nieszczęśliwym telefon ze znakiem nadgryzionego jabłka. Ponieważ, jak niektórzy zapewne wiedzą ja akurat wielkim fanem muzyki nie jestem i posiadam około 0 mp3, a już na pewno nie będę jeszcze ich wgrywał przez ten ituńczyka. Na szczęście ktoś w USRA pomyślał o takich gościach jak ja i zrobił PAndorę. Pomysł sam w sobie jest genialny jeśli ktoś jeszcze nie wie o co chodzi. A chodzi o zrobienie własnej spersonalizowanej stacji. Po prostu wpisuje się utwory, których chce się słuchać (albo wykonawców, albo albumy) i stacja na podstawie wewnętrznej, bardzo skomplikowanej logiki, będzie autamatycznie serwować nam utworzy podobne. Twórcy chwalą się, że rozebrali muzykę do poziomu „genomu” cokolwiek by to znaczyło. Niemniej jednak są w tym całkiem nieźli i muszę przyznać, że silnik rekomendacyjny jest zadowalający… Całość oczywiście przerywają okazjonalne reklamy, ale wiadomo na czymś trzeba zarabiać.

No i tak sobie biegłem radośnie podziwiając przyrodę i ogólnie ciesząc się życiem, kiedy telefon wypadł był mi z kieszeni. Ponieważ nie mam high-tech urządzenia na rzepy do przypinania sobie go do ramienia to włożyłem go do kieszeni. Co złego mogłoby się stać…. Otóż czwarty eyefołn oprócz swojego słynnego designu ma też wady. Mianowicie swój design. Jeśli zrzuci się go na coś twardego z wysokości większej niż 40 cm to możemy mieć swój własny custom made, z unikalnym wzorem na wyświetlaczu lub na tylnej części obudowy. Całość wygląda bardzo fajnie, i można sie chwalić przed znajomymi, że takiego to na pewno nie macie… U mnie wzór pojawił się na tylnej części obudowy…

Myśląc, że może jednak nie jest najlepsza rzecz pod słońcem mieć taki wyjątkowy telefon (jeszcze mnie napadną i będą chcieli zabrać bo jest inny niż wszystkie…). Wybrałem się do sklepu Steve’a. Sklepy Steve’a na manhattanie są rozlokowane w kluczowych lokacjach (soho, chelsea, 5 aleja) i każdy jest swojego rodzaju atrakcją turystyczną, ze swoim nietypowym designem. Ja z lenistwa wybrałem się do tego w Soho bo miałem najbliżej. Znajomy tłumek ludzi, naokoło biegają goście w niebieskich koszulkach, pytając się wszystkich czy mają jakiś problem i czy mogą pomóc. Normalnie jak u psychologa. Mnie skierowano do Genius Baru.

Czułem już pismo nosem, że żeby naprawić cokolwiek stworzonego przez Jabłko trzeba być geniuszem. Są to przecież tak genialne urządzenia, że przeciętny człowiek nie dałby rady nawet wymienić baterii. Dość powiedzieć, że do otworzenia Iphone trzeba mieć specjalny śrubokręcik… Żeby Was czasem nie korciło:) Po 20 minutach czekania przyszedł mój osobisty Geniusz. Moim zdaniem powinien mieć przynajmniej koszulkę „Genius at work” albo coś, a nie białe jabłko na niebieskim tle. Ale może się czepiam. Geniusz był bardzo cool i w ogóle spoko. Myślę oczekiwał przynajmniej, że na przywitanie przybiję mu piątkę i zrobimy w ogóle jakieś ziomalskie powitanie. Niestety natknął się na moją polską rezerwę i Hi. Szybko opisałem naturę problemu, gość chyba nie skumał mojego suchego żartu o customizacji mojego telefonu. Oczekiwałem również, że powie mi, że jest to damage którego nie można naprawić, i w ogóle będzie to kosztowało 1000$, ale okazało się, że mam szczęście…. Otóż tył do wymiany kosztuje 29, a przód 200:D

Gość w ogóle już chciał się ze mną zaprzyjaźniać, zaczął mi jakieś bajki o nowych featurach ios 5 opowiadać i w ogóle. Najlepiej żebym też iPada kupił, bo będę mógł z domem rozmawiać przez facetime i mogę mieć te same aplikacje… Musiałem przerwać ten wywód geniusza (Zapewne kandydata do (IG)Noble) i powiedziałem, że ja właściwie to bym chciał tylko wymienić ten tył.

Geinusz w tym momencie wziął mój telefon zniknął na 10 minut na zapleczu. W ten sposób mogłem poobserwować trochę otoczenie (czego ostatnio w ogóle nie robię, bo non-stop gram we wściekłe ptaki… powinni tego zabronić) i sprawdzić jakie ludzie mają problemy.

PRoblemów było dużo, bo geniusze dwoili się i troili, ale zaskakująco nie było nikogo kto przyszedł by z czymś idiotycznym… Typu telefon mi nie działa, bo nie umiem go włączyć. Zauważyłem za to, że można sobie dokupić do Iphone(ipoda) stację dokującą Bang & Olufsen za jedyna 999 papierów. W tle odbywał się kurs, jak używać ipada, gdzieś obok prezentacja jak robić filmy w final cut pro… Generalnie przyjemne sprawy.

Po chwili jednak wrócił mój Geniusz z naprawionym telefonem. Musiałem oddać hołd, że zrobił to tak sprawnie i szybko. PEwnie przy okazji ściągnął wszystkie dane z telefonu, ale na pewno jest to gdzieś zapisane w milionstronicowej umowie na używanie tego telefonu.

Powiem więc krótko. Tutaj całkiem fajnie jest mieć Isprzęt, bo zawsze można iść porozmawiać z jakimś geniuszem. Zapyta o Co chodzi, będzie współczuł jak twój sprzęt nie działa, postara sie coś zrobić. U nas w kraju nad Wisłą, Geniusz barów nie ma. NA pewno związane jest to z faktem, że większość geniuszy wyjechało za granicę do pracy w Anglii albo w barach w Stanach. Co prawda nie wiem czemu to jest Bar, skoro nawet piwka nie można zamówić, ale może to jakaś gra słów której nie rozumiem.

Wyszedłem więc ze sklepu, czułem się od razu trochę bardziej geniuszowaty. Na pewno ta skumulowana siła umysłu tylu geniuszy na tak niewielkiej przestrzeni tak na mnie wpłynęła. Muszę częściej psuć iphone:D

Tymczasem zaczynam długi weekend! 4 dni wolnego, wycieczka do Bostonu, finał wimbledonu w barze, new England w całej okazałości. Mini Roadtrip czas zacząć, stay tuned, fotki będą! (a ponieważ jedzie czterech gości, to przewiduje jakieś inne upodlające sytuacje…)

pozdro
pan_dziekan

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii New York i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s