Startup vs the Corpo


Wyjechałem tutaj do pracy w korporacji… ale rozmawiam coraz częściej z ludźmi, którzy w korporacji nie pracują. Korporacja jest nadal częstym wyborem pracy tutaj (zwłaszcza pierwszej) ale startupy ciągle gonią. I chociaż na dziesięć z nich, siedem pada, 2 wychodzą na zero albo niewielką stratę/zysk a jeden ma szansę na bycie gwiazdą. Z dziesiąciu takich co mają szansę, pojawi się jedna lub dwie prawdziwe supernove.

I ludzie podejmują ryzyko. Zastawiają swoje oszczęśdności i próbują coś zrobić. Chociaż startup może dotyczyć właściwie czegokolwiek, te które generują najwięcej uwagi dotyczą: technologii/kodów QR/silników rekomndacji, startupy medyczne/biotechnologiczne + green energy.

I teraz ciekawostka. W startupach najczęściej pracują młodzi goście absolwenci najlepszych uczelni w tym kraju i próbują coś zrobić. Są to jednak głównie amerykanie + imigranci z zielonymi kartami + ewentualnei Europejczycy, którzy mają h1b (ale to rzadko). Powstaje pytanie czemu nasi koledzy z wielkiego centrum technologii w Indiach i Chinach, którzy najbardziej ze wszystkich rzucaja się na regularnie dodrukowane portrety zmarłych prezydentów. Przecież w Chinach czy Indiach zakłądają biznesy jak popadnie. I tutaj znowu ujawniaja się nasze ulubione różnice kulturowe.

Otóż zrobienie startupu w tym kraju startupów to nie jest taki pikuś (nawet jeśli mówimy do niego per Pan). Po pierwsze lider, czy też grupa założycielska musi cechować sie dużego rodzaju charyzmą, jak również mieć dobry pomysł. A jeżeli zostało się wychowanym na dalekim wchodzie to naszym głównym pomysłem na życie jest skopiować coś co wymyślili gdzie indziej. I nasz pomysł trzeba jeszcze komuś sprzedać (więc tutaj się przydaje nasz sieć, którą pracowicie rozbudowaliśmy na studiach będąc świetnymi studentami). Bo pierwsze 2-3 miesiące siedzimy i pracujemy na siebie ale potem trzeba zacząć zatrudniać ludzi/sprzęt itp i na to trzeba skądś wziąć kaskę.

Duch przedsiebiorczości jest w nas wciąż żywy, więc nie idziemy do korpo po skończeniu naszego cudownego MBA na Ive League school, tylko idziemy do innych białych ludzi, którzy wcześniej sprzedali paypalla za parę miliardów i pytamy, czy może wyłożą coś na nas. tutaj nie ma lekko niestety, trzeba pójść na spotkanie ale ponieważ mamy te magiczne literki przed naziskiem mamy troszkę wiarygodności. Nasi koledzy azjaci wolą iść do korporacji, do której idealnie pasują gdzie płaca jest stała, godziny długie, odpowiedzialność niewielka, a sukces powolny. Szanse na sukces jednak znacznie pewniejsze w stosunku do włożonej pracy.

Podejście do ryzyka między Hindusami a nawet takim mną jest gigantyczne. Jeśli tylko mogą uniknąć jakiegoś ryzyka to właśnie to robią. A tutaj trzeba się martwić o ukształtowanie potrzeby klienta, błyskotliwych programistów, świetny design, finansowanie, marketing, analizy, relacje z inwestorami. Genralnei jest trochę roboty. I wszytko jeszcze musi się odbywać w miarę przyjaznej atmosferze, gdzie tak napradę nie ma szefa, a wszyscy równo zapieprzają. A oni jednak są przyzwyczajeni do niezwykle hierarchicznych organizacji.

Rynek Startupów rośnie. Ostatnie wyceny GRoupona na poziomie 25 miliardów można oczywiście traktować z przymróżeniem oka, ale z drugiej strony jeśli jest ktoś kto tyle chce zapłacić to czemu im tyle nie dać prawda. W ogóle te grupowe zakupy tutaj to jest jakiś szał (można by się zastanowić, czy Amerykańskie społeczeństwo nie jest najbardziej podatne na manipulację ze wszystkich, czy po prostu najwięcej kasy idzie tutaj na manipulację i dlatego jest ona taka skuteczne, po prostu społeczeństwo owiec). W samym nowym jorku jest 114 (słownie sto czternaście) serwisów oferujących usługę taką jak groupon. (A to tylko te które integruje yipit.com czyli pewnie jest więcej). Ludzie zaczynają tworzyć groupony dla Żydów, dla fanów kotów, dla fanów sportów ekstremalnych. Nie wiem może moja nisza to założyć startup dla miłośników baletu rosyjskiego interesujących się atronomią pochodzących z południowej afryki… Naprawdę, wydaje się, że wszyscy robią tutaj serwi z zakupami grupowymi… Z drugiej strony coraz więcej pojawia się głosów, że tak naprawdę nikt jeszcze nie zmierzył czy to się komukolwiek opłaca. Czy wpływy z reklamy jaką jest groupon tak naprawdę się zwracają i czy w związku z różnymi serwisami agregującymi ludzi po prostu nie zaczną żądać 50% zniżki na wszystko…. Właściciele biznesów zastanawiają się czy to jest fair wobec stałych klientów chargować ich pełną stawkę (albo prawie pełną) kiedy jakiś losowy gość dostaje 50% zniżki. Także zobaczymy. Moim zdaniem za 3 lata groupon albo będzie znacznie mniejszy, albo przybierze zupełnie inną formę niż ma teraz…

A tak w ogóle startup to jest FUN. Siedzisz z ludźmi, którzy mają dobre pomysły, pracujesz tyle co w Banku inwestycyjnym napędzany kawą.herbatą/redbullem i pizzą i masz nadzieję, żę Ci wyjdzie. A może przy okazji jeszcze rozwiążesz problem głodu na świecie albo zrobisz, że PNP. No nic zobaczymy, na razie zaangażowałem się z leanstartupmachine… zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Na razie jestem tylko jako takim programistą:)
I że niby czesi to wymyślili

Poza tym dzisiaj piąteczek, ludzie wpadają do mnie i będzie pierwsza moja partyjka w Beer Ponga. Myślę, że może być grubo, nie mówiąc już o tym, że pewnie będą problemy, żeby wstać na 9 na jutrzejszą piłeczkę. Jedzenie przygotowanie, piwo się mrozi, sernik w drodze. I have a good feeling about this (w przeciwieństwie do Hana Solo, których takich nie miał).

A potem meczyk USA-Argentyna, na nowiutkim stadionie MEadowlands, który mieści siedemdziesiąt-kilka tysięcy widzów. To będzie dobry weekend.

pan_dziekan

p.s. Swoją drogą za 2 tygodnie meksyk, a za 5 tygodni wycieczka do Miami bo w końcu ktoś mnie odwiedzi z Polski;) Moi drodzy znajomi, mógłby ktoś się czasem odezwać, odczuwam potrzebę kontaktu indywidualnego, któego nie zapewnia mi blog:D

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii New York i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s