Ja jestem z politechniki…. i jestem z tego dumny (chyba)


Ukończyłem tę szkołę o pięknym gmachu kilka lat temu… i nawet byłem z tego w jakiś sposób dumny. Do dzisiaj po tej szkole został mi jeden t-shirt i masa znajomych, jak również trochę zdjęć (całkiem ciekawych muszę powiedzieć). Aha no mam jeszcze oczywiście dyplom. I to właściwie wszystko. Moja alma mater zrobiła naprawdę dużo, żeby odciąć się ode mnie w sposób dość definitywny. Sposoby utrzymywania więzi z absolwentami dość mierne. Można by rzec żadne…

A tutaj .. totalne szaleństwo się właśnie zaczęło, bo akademickie rozgrywki koszykarskie wchodzą w fazę „słodkiej szesnastki”. Niektórzy ludzie tutaj nie oglądają NBA tylko właśnie zmagania College’y, z których się wywodzą i to jest dla nich największa sportowa rywalizacja.

Widziałem gdzieś ranking największych rywalizacji sportowych w USA, pierwszą jest Yankees vs Red Sox w Baseball, a drugą jest UNC vs Duke w kosza akademickiego. Atmosfera się zagęszcza a przyszłe gwiazdy NBA właśnie decydują o swoim losie.

Inna rzecz, że tutaj absolwenci naprawdę wychodzą z bagażem ze szkoły. Każdy ma bluzy koledży, poduszkę, zdjęcia cokolwiek związanego ze szkołą. Losowi ludzie wywodzący się z tego samego koledżu zatrzymują się na ulicy żeby pogadać o losowych sprawach mimo, że nigdy wcześniej się nie widzieli. Dla absolwentów organizowane są eventy i generalnie cały rynek. Oczywiście częściowo wiadomo czemu się tak dzieje, może absolwenci rzucą trochę kasy na szkołę albo co. Ale mimo wszystko jakoś tak milej się człowiekowi robi, jak nie zabierają Ci skrzynki na uniwerku, tylko masz ją dożywotnio… Myślę, że naszym szkołom (a już na pewno mojej) przydałby się szybki kurs marketingu. Z drugiej strony u nas nikt za studia nie płaci (znaczy wszyscy płacimy) więc w sumie po co.

Za miesiąc idę na Start Up Meeting, czyli konferencję poświęconą startupom i 24 godzinny hackathon. To będzie zupełnie nowe doświadczenie. Organizatorzy zapewniają nielimitowaną ilość żarcia, coli, redbulli i czego tam jeszcze co jest potrzebne do tworzenia kodu ludzie losowo organizują się w kilkuosobowe zespoły i piszą nowe rozwiązania. Najlepsze kilka zostaje nagrodzonych jakąś tam kasą, ale wszystkiemu przez przypadek przyglądają się Venture Capitalist i ludzie co mają za dużo pieniążków (tzw leśne dziadki) i patrzą w co by rzucić troszkę lincolnów w zamian za 30% udziału w nowoutworzonej spółce.

Właśnie się zapisałem, jako back-end/Database developer + c# i python zobaczymy co z tego wyjdzie. Może nic a może coś.
I tak wiem, jestem nerdem:D przecież w tym czasie mógłbym akurat zwiedzać:)
pan_dziekan

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii PRzemyślenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Ja jestem z politechniki…. i jestem z tego dumny (chyba)

  1. julia pisze:

    luke, czyżbyś z tego zaaferowania cudowną mocą USA zapomniał o zasadach polskiej pisowni? ;]

  2. Klaudiusz pisze:

    krótkość straszna Panie Dziekanie. Ja lubię (jak piszesz) dłużej. 🙂

  3. master yoda pisze:

    hehe, nie na wszystkich uczelniach kasują konta absolwentom, wiem na pewno, że na UW na wydziale informatyki zostawiają.

    Pyhton przyjemny język. Dla mnie nawet fajniejszy od C# ;P. Powodzenia!

    • nerdinnewyork pisze:

      Zależy jak zwykle od zastosowań ale nie będziemy wchodzić w głębsze rozważania… Statyczne typowanie jest jednak po coś wymyślone.

      Klaudiuszku, no czasem i krótsze posty się zdarzają. Zresztą on miał 500 słów… czyli mniej więcej połowę tego co zwykle. No kurcze, rozpieściłem Cię. Znaczy że nie podobało Ci się bo za krótko?

  4. Szymon pisze:

    Jest może w tym utrzymywaniu grup uczelnianych trochę amerykanizmu szerokopojętego, ale faktycznie, porównując to z naszym odcinaniem się od absolwentów jest to milsze. IMO w USA takie trzymanie się w kupie daje dodatkowy plus – promowana jest właśnie uczelnia, bo jeśli z niej wywodzą się najlepsi, to gdzie iść, jak nie tam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s