Korpo korpo korpo (ale są zdjęcia) +teoria spisku


Dzisiaj będzie trochę o czymś nudnym… A co (ale są zdjęcia).

Jako, że jestem (nie)szczęśliwym pracownikiem amerykańskiej korporacji nie wypada zostawić tej sytuacji bez komentarza. W końcu mogliśmy pośmiać się już zakupów, hamburgerów i innych tego typu zabaw.

Ahh ojczyzna korporacji doprowadziła sztukę na naprawdę najwyższe szczyty. To nie to co u nas…. JAk usłyszałem cytuję: „Dużo bardziej podoba mi się w Nowym Jorku… Nowy Jork jest prosty jeśli chodzi o swoje cele… Tutaj po prostu każdy próbuje zarobić dolary. Wszystko kręci się wokół kaski. I mi się to podoba… California.. nie Nie mógłbym żyć w kaliforni. Tam musiałbym jeździć toyką prius, chodzić na siłkę 4 razy dziennie i martwić się o emisję gazów cieplarnianych jednocześnie zastanawiając się czy jestem dość cool. Wolę nowy jork, tu jest tylko jeden cel:D” I taka jest chyba prawda. Ale przeanalizujmy.

Jako świeżo upieczony aboslwent amerykańskiego przemysłu porn… przepraszam edukacyjnego ruszam radośnie na podbój świata. Jeśli byłem „mądry” albo „pragmatyczny” albo zwyczajnie nie wiedziałem czym chcę się zajmować w życiu poszedłem na jakiś kierunek typu „finance”, ekonomia, zarządzanie i tym podobne. Mogłem być gościem z fantazją i poszedłem na studia artytyczne (jest ich dużo więcej niż tych powyżej) a mogłem być po prostu zajebisty i poszedłem na matmę/fizę/chemię/biologię/Informatykę.

Wiadomo większość chce robić kasę. A najlepszą kasę robi się w finance, a najlepiej to w bankowości inwestycyjnej. Druga opcja to management konsulting czyli BCG, McKinsey albo mniej znany u nas BAIN. Wpadamy więc na pełnej do Bankowości. Tam cisną nas do ostatniej kropli. siedzimy po 14-16 godzin i nie ma że boli. Albo kariera albo życie. Przy okazji jesteśmy nieźle zajebiści, wszyscy uważają że jesteśmy elitą, i nie mamy żadnego hobby więc praca jest całkiem fajna:) Ale przynajmniej coś robimy (najczęściej pieniądze dla wyższych stopniem, którzy też robią pieniądze).

Możemy też robić karierę po prostu w Banku, albo w doradztwie. I tutaj zdarzają się już niezłe kwiatki. Jeśli możecie wyobrazić sobie totalny brak odpowiedzialności… to sprójcie mocniej bo na razie lizneliście powierzchnię:) I trzeba generalizować generalizować generalizować. Zasadę Kiss możecie pocałować w dupę bo jest zbyt szczegółowa. Zrobiłeś slajd z 8 elementami… za dużo, zbyt szczegółowe … niech będzie 4. Cztery to bardzo dobra ilość, którą powinien klienta obczaić… Ale przecież, to nie niesie żadnej wartości. Jak to nie niesie. Będą rozumieć 4 klocki a jak zapytają o coś to rozwiniemy… Ale jak mają rozwinąć, jak nic nie wiedzą… No to będzie mniej roboty dla nas. Ale przecież nic z tego nie wyniknie… Oczywiście żę wyniknie. Będziemy mieli to z głowy i klient będzie zadowolony. Albo zróbmy podsumowanie zarządcze do podsumowanie zarządczego… Ale żę niby 3 slajdy to za dużo, tak powinien być jeden… i to niezbyt upakowany… Ale to nie będziemy pisać jakiegoś raportu, który niesie jakąś informację… nie tutaj nikt nie czyta dokumentów są za długie.:) Tak się proszę Was czasem zdarza, albo z tego co usłyszałem.

Właśnie zauważyłem, że o pierwszej gaszą nowy Jork, ponieważ wszystkie budynki są ciemne jak murzyn w kopalni węgla kamiennego, albo gdzieś wybuchła jakaś bomba i generalnie nie ma prądu, co z resztą jest zupełnie nieprzydatną nikomu do niczego dygresją.

Kontynuując ciekawą wycieczkę w tereny różnorasowe dowiedziałem się dzisiaj, że Amerykanie nie są jedynym narodem, który ma teorię spiskową nie tylko do tego czy Elvis umarł czy go zabili. Jak również do tego czy WTC było zamachem czy nie, a także dlaczego benzyna jest taka droga. Okazuje się, że Pakistańczycy i Hindusi są zupełnie nową jakością w tym temacie. U nic nawet w mainstreamowych mediach można usłyszeć wzmianki, że na przykład USA do spółki z kimśtam posiada urządzenie do kontrolowania pogody i przez to mamy teraz powodzie w Pakistanie:) (czy tam Indiach). I przecież to jest zupełnie normalne zachowanie. Po raz kolejny okazujemy się słąbiutkim narodem bo nawet porządnie dopracowanej z najmniejszymi szczegółami teorii niemożemy sie dopracować dla katastrofy smoleńskiej, a co dopiero mówić o teorii spiskowej powiedzmy zbudowania świątyni opatrzności Bożej… no ale może jeszcze dorośniemy.

Ponadto Pan Dziekan idize na randkę:) ale może nie będzie o Tym blogował, ale poprzeczka wysoko, bo Harvard z wykształcenia a przeszłość zawiera chyba BCG:) także zobaczymy jak to wyjdzie wszystko:) A wekeend zapowiada się intensywnie ponieważ jutro Bob Sinclar koncert na żywo a w sobotę będę musiał się wykazać nieliniowym podejściem do łączneia składników pochodzenia naturalnego w celu stworzenia czegoś co się da skonsumować. Ale inni będą naokoło więc może damy radę.

Na prośbę wielu osób zaczynam zwiększać ilość zdjęć które będą podlegały publikacji.
W tym tygodniu goszczę również u siebie przyszłą gwiazdę fletu poprzecznego, więc możę wzrośnie mój poziom odchamienia jak również stanę się wrażliwszy na piękno, które nie jest piękną kobietą ani pięknym kodem.

pan_Dziekan

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

p.s. Fenomen zasługujący na przynajmniej na PS to ostatni transfer Knicksów. Otóz zrobili jakąś gigantyczną wymianę, której celem było pozyskanie jednej z gwiazd tej ligi czyli niejakiego Melo. Ponieważ knicks generalnie zdrowo obsysają i właściwie szanse na playoffy mają porównywalne do szans Lecha kaczyńskiego na reelekcję. Niemniej jednak od czasu tej wymiany niektóre bilety zdrożały 3krotnie, a miejsca dla vipów kosztują po 10 i więcej patoli. Czyli biznesowo transfer zajebisty, a że do playoffów i tak nie wejdziemy to przynajmniej troszę więcej przytniemy. A dobrej przycinki nigdy nie należy unikać. Jako, że jescze nie jestem najlepszym kumplem Jacka Nicholsona, to nie zaprasza mnie na mecze, ale to już niedługo portwa:)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Korpo korpo korpo (ale są zdjęcia) +teoria spisku

  1. master yoda pisze:

    no widze ze pniesz sie w gore kolego! zycie to sztuka wyboru, albo masz godziwe zycie i spokoj albo robisz naprawde duza kase i spokoju wtedy nie zaznasz, ale niektorych to kreci. masz szczescie i okazje sprobowac teraz tego drugiego i zobaczyc czy ci odpowiada.

    polecam wjechac sobie na empire state naprawde niezly widok jest, oczywiscie troche to kosztuje ale nie tak zle. warto.

  2. Ol pisze:

    wow ile sie dzieje! udanego randez-vous:)
    a kto bedzie gral na flecie poprzecznym w NY? pewnie znam:>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s