Dude, Where’s my IPhone?


Witam w kolejnym odcinku Ameryka nie istnieje. Porozmawiam dzisiaj o jakże ważnych tematach takich dlaczego fajnie być konsultantem (w chmurach), jakie mamy widoki, i dlaczego Steve Jobs jest warty 30 miliardów dolarów (przynajmniej).

Jednym z naszych dzisiejszy gości jest Zenon. Zenon pracuje w firmie Doradzamy i Piszemy dokumenty kilka lat. Przypadkowo mieszka z Szykago ale akurat projekty ma w Nju Jorku. Siedzi sobie więc w biurze w wietrznym mieście ale musi co tydzień latać do miasta gdzie podobno jabłonie dają szczególnie duże owoce. Brzmi niezbyt ciekawie ale czy na pewno….

Otóż jednym z perków jest fakt, że można sobie wybrać całkiem niezły hotel za darmoszkę. Znaczy firma płaci. Płaci też za śniadanie, siłownię, instruktora jogi i prawdopodobnie prasowanie koszul co w każdym lepsiejszym hotelu jest. Prawda nie spędzimy tygodnia w Ritzu, czy innym Boutique hotel ale umówmy się nie będzie źle, poza tym żony z nami nie ma, a dziewczyn i tak nie ma kiedy spraszać bo wychodzimy po 6 z pracy, trzeba żelastwa trochę poprzerzucać, zjeść coś w międzyczasie i stracić trochę czasu na twitterze…. Zwyczajnie nie ma czasu.

Drugim perkiem jest to, że za taksóweczki firma też płaci:) Może 500 dolców dziennie na nie nie należy wydawać, ale generalnie do i z hotelu się można przewieźć:) Innym miłym akcetnem jest to że mamy dietkę na wyżywienie, dziennie całkiem sporo portetów zmarłych prezydentów. Również do 3 gwiazdkowych restauracji michelina nie pójdziemy ale będzie nieźle. (akurat teraz pójdziemy bo jest tydzień:D)

I trzecie, może nie najważniejsze ale bardzo miłe, jest to że zbieramy te mile. Niebieskie mile, niebiańskie mile, mile i więcej, mile z kosmosu, mile tak zajebiste że wymienię je na merola, zupełnie nie wiem jak nazwać ten program lojalnościowy bo wszystkie nazwy są już zajęte mile itp, itd. Prawdopodobnie (oprócz faktu że pewnie wszystkie te programy zrobił McKinsey albo BCG) jest korzystamy również z firmowej karty Amex. Idealnie więc, każdy dolar wydany za pomocą karty transformuje się na mile, latamy mile się dodają, jak jesteśmy na miejscu wydajemy amexem, więcej mil… W końcu jesteśmy platynowymi zbieraczami i możemy poszaleć. Zenon co nam powiesz:

YY, dzień dobry Państwu, bardzo mi miło, że tutaj jestem.

Do rzeczy

Dziś spytałem takiego konsultanta, co to siedział obok. Spoko gość, przyjechał z Polski, pewnie się nachapać w naszej słabej ekonomii.. I dwie godziny na lunchu prawie był… Ale tak o czym to ja. Co jest fajnego w Szwajcarii. Niestety powiedział mi mało rzeczy. Ale czemu Szwajcaria. A no akurat trochę wylatałem w tym roku, więc musiałem wydać tych mil ciutek. Akurat starczyło na 2 bilety i 10 dni w Szwajcarii w hotelach w Zurychu i Genewie. Jak to mówią Sie lata się ma nie?

Dziękujemy za ten cenny i wnikliwy komentarz.

Jak widać mile się zwracają:)

Inną wiadomością, która zelektryzowała miliony inwestorów był fakt, że Stevie Jobs idzie na 3 miesięczny urlopik zdrowotny. Rynki natychmiast stwierdziły że prawdopodobnie Apple upadnie, albo zrobi iphone bez wyświetlacza, albo Ipoda bez słuchawek i akcje Apple spadły o 7%. 30 miliardów dolarów wyparowało minuty. Szaleństwo hamerykanów na punkcie jabłek, jak również ślepa wiara różnych instytucji w to, że Jobs jest panem i stwórcą consumer gadget society amerykańskiej jest gigantyczna. Zresztą w sumie prawie wszyscy u mnie w pracy mają iphone4. I to mimo, że jest oferowany przez AT&T, która przez wszystkich jest uważana za najgorszą sieć w kraju! A Ipada wszyscy chcieliby mieć. Wow.

Z innych ciekawy obserwacji proszę ja Was, włączyłem telewizor. Trochę musiał powalczyć, żeby uruchomić osławione Cable TV ale dałem radę. Oczywiście chciałem obejrzeć Chucka (bo jest zajebisty). Jak również jakiś losowy inny serial. Niestety wymiękam przy ilości reklam, które zsynchronizowane są chyba na wszystkich stacjach telewizyjnych co doprowadza mnie do białego szaleństwa (nie można zmienić kanału, bo na innym też są reklamy – pozostaje HULU i netflix). I reklamy sieci telekomunikacyjnych są absolutnie zajebiste.

Dla niewiedzących w USA są 4 operatorzy z siecią szkieletową (T-Mobile, Sprint, Verizon, At&T). AT&T ma iphone. Inni nie mają. Pozostali drwią więc z AT&T jak mogą. I TO JAWNIE wymieniając nazwę firmy. T-Mobile zbija się z gościa który kupił iphone, że musiał oddać koszulę za pakiet z danymi żeby mieć swojego Iphone. (faktycznie najdroższy, 25 $ miesięcznie za 2 GB!). A gość w garniaczku dopowiada: Musisz płacić więcej, żeby dostać mniej. Ma to sens jeśli się nad tym nie zastanawiasz!! Czaicie coś takiego w Polsce?

Verizon już będzie miał iphone od lutego więc nie musi się zbijać tylko podkreślać, że teraz już u nich też jest iphone, więc nie musisz poświęcać się na AT&T z jego wszystkimi zerwanymi rozmowami, wolnymi transferami i niedochodzącymi smsami. Teraz możesz zrelaksować się u nas i mieć Iphone.

A aT&T ma na to wszystko wyj!@#!@ i generalnie mówi. We’re fuckin awesome, mamy iphone i w ogóle jesteśmy zajebiści i wszędzie mamy zasięg. Co nie zmienia faktu, że obczaiłem reklamę że jedzie sobie 4 gości samochodem. I nagle wszyscy dostają mmsa, jeden patrzy (największy frajer ze wszystkich w samochodzie, druga pasażerka o ładna laska, trzeci gość to jakiś normalny typo a kierowca nie bierze udziały w akcji, choć też wygląda jak niezły moron) i zaczyna się śmiać jakimś takim popieprzonym śmiechem zarzynanego prosiaczka przygniecionego przez ciężarówkę. A wszyscy pozostali mają downloading… Wtedy tekst w AT&T mamy najszybszy internet w porównaniu z verizonem i t-mobile. Everywhere. I epilog tamci też zaczynają się smiąć do rozpuku. A tamten ciulek, mówi. eehhhh widziałem już to.

Zdarzają się reklamy innych telefonów, ale IPHONE iz Da king. Dla śmiechu proponuje to video.

I jeszcze na koniec rekolekcja. Gadałem dziś z jednym z Partnerów i tak się pytam jak się mieszka, i w ogóle co się powinno zrobić itp itd. I mi powiedział jedno zajebiste zdanie, po jakimś tam wstępie, że rozumie, że kasa i w ogóle, ale zawsze Łukasz Pamiętaj:

Would You rather have the VIEW, or be THE View?

i tym radosnym akcentem idę położyć się spać po północ.

nerdy_dziekan

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii New York, PRzemyślenia i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s